Etykieta na przyjęciach i balach


Oficjalne, duże przyjęcia i bale były kolejnym miejscem, gdzie relacje między kobietą a mężczyzną regulowane były przez bardzo specyficzne reguły. Spotkania te były o tyle ważne, że, w przeciwieństwie do sytuacji prywatnej, każdego otaczały dziesiątki, jeśli nie setki par oczu i można było być pewnym, że najdrobniejsze nawet potknięcie zostanie dostrzeżone, skomentowane, podkoloryzowane, a informacja o nim – puszczona dalej. Pierwszą rzeczą, o jakiej należało pamiętać, było odpowiednie wejście. Żadna dama ani dżentelmen pod żadnym pozorem nie mogli zostać przyłapani na dyskretnym choćby poprawianiu garderoby; ubranie miało być wygładzone, rękawiczki naciągnięte, a włosy przyczesane wcześniej, w specjalnie do tego celu przygotowanym pomieszczeniu. Dama nie mogła przybyć na bal bez eskorty; nie mogła również sama przechadzać się po sali. Każdej kobiecie przez cały czas ktoś musiał towarzyszyć. Zapoznawanie się przebiegało według wyżej już omówionych zasad, z jedną dodatkową klauzulą: znajomość zawarta na balu formalnie obowiązywała jedynie tego jednego wieczora. Dżentelmen, który zapoznany został z damą na takim przyjęciu, nie miał prawa po nim traktować jej jako już sobie przedstawionej – chyba, że dama owa zdecydowała się przy następnym spotkaniu, w dowolnym miejscu i czasie, uznać go za znajomego. Jedynie w takim wypadku kolejne oficjalne zapoznanie nie było niezbędne. Główną rozrywką podczas tego typu wydarzeń były, oczywiście tańce – głównie kadryl, lansjer i gawot. Na każdym przyjęciu damy miały do dyspozycji specjalne bileciki, służące do „rezerwacji” kolejnych tańców dla konkretnych partnerów. Wielkim nietaktem było zbyt szybkie wypełnienie bileciku. Należy również zaznaczyć, że kobieta nie powinna była zatańczyć więcej niż trzech tańców z tym samym partnerem – nawet, jeśli był to jej adorator, narzeczony czy mąż. Dżentelmen zawsze pierwszy prosił damę do tańca, tak samo jak oferował jej swoje towarzystwo; jeśli nie został jej właściwie przedstawiony, powinna odmówić. http://unhallowed.pl/?p=62